Ludzie i algorytmy na UEP: automatyzacja marketingu, bezpieczeństwo danych i praktyka AI
Autor: Wojciech Patelka
Dwa dni o tym, jak AI naprawdę wchodzi do organizacji
23 i 24 czerwca 2026 brałem udział w wydarzeniu People and Algorithms: What It Takes to Make AI Work in Organizations? na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Konferencja była częścią projektu DIGIT „People and algorithms in organizations: competencies to work in the digital environment”, którego oś kręci się wokół kompetencji potrzebnych do pracy w gospodarce cyfrowej i w środowisku Marketingu 5.0.
To jest dla mnie bardzo sensowny punkt ciężkości. W rozmowach o AI łatwo uciec w narzędzia, efekty demo albo wielkie hasła. W praktyce organizacje wygrywają wtedy, gdy potrafią połączyć trzy rzeczy: proces, dane i ludzi, którzy rozumieją, co narzędzie robi oraz czego nie powinno robić.
Warsztat: automatyzacja w marketingu
Pierwszego dnia prowadziłem po polsku warsztat Automatyzacja w marketingu dla zarejestrowanych studentów. Dałem uczestnikom bezpłatny dostęp do Claude i Claude Design, żeby mogli pracować na konkretnych przepływach, a nie tylko słuchać o narzędziach. Zależało mi na tym, żeby nie robić pokazu „magicznych promptów”, tylko przejść przez sposób myślenia, który da się potem zastosować w codziennej pracy zespołu.
Rozmawialiśmy o tym, gdzie automatyzacja ma sens, a gdzie tylko przenosi chaos z jednego narzędzia do drugiego. Dobre automatyzacje zaczynają się od powtarzalnego procesu: wejście, decyzja, odpowiedzialność, wynik, kontrola jakości. Dopiero potem warto dobierać narzędzie.
Najważniejsze wątki z warsztatu:
- Nie automatyzuj bałaganu. Jeśli proces jest niejasny, AI tylko zwiększy tempo produkowania niejasnych wyników.
- Zostaw człowieka tam, gdzie jest ryzyko reputacyjne lub prawne. Automatyzacja może przygotować materiał, ale odpowiedzialność musi być czytelna.
- Buduj małe przepływy pracy. Lepiej wdrożyć jeden stabilny proces niż pięć efektownych demonstracji, których nikt nie utrzyma.
- Mierz czas i jakość, nie tylko zachwyt. Dobre narzędzie powinno skracać cykl pracy albo poprawiać decyzję, a nie tylko wyglądać nowocześnie.

Keynote: bezpieczeństwo danych i odporność na dezinformację
Drugiego dnia wystąpiłem z keynote Data Security in Organisations, Building Resilience Against Disinformation. To naturalne uzupełnienie rozmowy o automatyzacji. Im więcej procesów opiera się na danych, modelach i szybkim obiegu informacji, tym większe znaczenie ma pytanie: skąd wiemy, że pracujemy na właściwym materiale?
W organizacjach ryzyko nie polega wyłącznie na tym, że ktoś „użyje AI źle”. Ryzyko pojawia się wcześniej: w niezweryfikowanych źródłach, zbyt szybkim kopiowaniu treści, braku zasad dostępu, niejasnej odpowiedzialności i w kulturze pracy, która nagradza tempo bardziej niż sprawdzenie faktów.
Dlatego odporność na dezinformację nie jest wyłącznie tematem medialnym. To kompetencja operacyjna. Dotyczy marketingu, sprzedaży, HR, obsługi klienta i zarządów, bo każdy z tych obszarów podejmuje decyzje na podstawie informacji.
Być na scenie z prof. Markiem Kowalkiewiczem
Miłym i trochę surrealistycznym momentem było znalezienie się w programie i na tej samej konferencyjnej scenie co prof. Marek Kowalkiewicz z Queensland University of Technology. Jego keynote Business-to-Algorithm-to-Customer, the Algorithmic Customer Perspective bardzo dobrze domknął rozmowę o tym, że algorytmy nie są już tylko narzędziem wewnątrz firmy. Coraz częściej stają się uczestnikiem relacji między organizacją a klientem.
A prywatnie: prawie kończę jego książkę, więc słuchanie tego wystąpienia miało dodatkowy, bardzo przyjemny kontekst ;D
Co zostaje po wydarzeniu
Najbardziej zostaje mi myśl, że kompetencje cyfrowe nie powinny być traktowane jako osobna „warstwa technologiczna”. To część normalnej pracy organizacji. Zespół musi rozumieć dane, proces, automatyzację, bezpieczeństwo i odpowiedzialność, bo AI nie zastępuje tych tematów. Ono je uwidacznia.
Jeśli miałbym streścić wniosek dla firm, które zaczynają wdrażać AI w marketingu lub operacjach, powiedziałbym tak: zacznij od jednego konkretnego procesu, opisz ryzyka, ustal punkt kontroli człowieka i dopiero wtedy dobierz narzędzia. To mniej efektowne niż demo, ale znacznie bliższe wartości biznesowej.

Zdjęcia: materiały Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i projektu DIGIT. Więcej kontekstu znajdziesz na stronie projektu DIGIT oraz na profilu DIGIT na LinkedIn.
Chcesz porozmawiać o praktycznym AI w organizacji?
Prowadzę warsztaty i wdrożenia, które łączą automatyzację, bezpieczeństwo danych i procesy zespołów. Jeśli chcesz sprawdzić, gdzie AI może dać wartość bez dokładania chaosu, napisz przez sekcję kontaktu.